środa, 8 lipca 2015

Zestawienie zarobków

Miło mi powrócić na bloga po dłuższej przerwie. Nie udawało mi się pisać regularnie ze względu na spore zmiany w moim życiu osobistym. Między innymi zmiana pracy i przeprowadzka. Na szczęście po wywróceniu mojego życia do góry nogami mogę już znaleźć trochę czasu na dalsze prowadzenie blogów i dorabianie w sieci. W dzisiejszym poście przedstawie Wam zestawienie zarobków. Zarabianie w ten sposób ma jeden duży plus. Jeśli pozostawimy blogi na jakiś czas one i tak będą o tyle o ile zarabiać. W kwestii dowodów zrobię Wam małe porównanie. Tutaj macie zestawienie z Listopada 2014 : 

Adsense (na blogu od 11.11) - 10,55 zł - Zarobki z Adsense są zsumowane z dwóch moich blogów http://zarobkinablogu.blogspot.com/ i http://pakerniablog.blogspot.com/

Program partnerski Ceneo - 1,74 zł (dość kiepsko)
Giełda Tekstów - 7 zł (trzy sprzedane teksty )
Suma - 30,23 zł  

Jak widać po wpisach od marca do czerwca właściwie nie publikowałem, a pomimo tego jakieś zarobki były. 
 

Poniżej zestawienie na chwilę obecną.  

 
Adsense (na blogu od 11.11) - 41,00 zł - Zarobki z Adsense są zsumowane z dwóch moich blogów http://zarobkinablogu.blogspot.com/ i http://pakerniablog.blogspot.com/

Giełda Tekstów - 23 zł (dziewięć sprzedanych teksty )
Suma - 110,04 zł  

Blogi zostawione zostały "bez opieki", a mimo to coś zarobiły. Kokosów nie ma ale progres jest może do końca roku uda się dobić do minimalnych progów wypłaty. Dodatkowo czekam na duże rozliczenie z programu SFD
Jeśli je uzyskam to opisze to na blogu. 
A jak Wam idzie ?
 
 

2 komentarze:

  1. Ja na Adsense dopiero zaczynam, czytam różnego rodzaju poradniki i porady.
    Do tej pory udało mi się zarobić trochę ponad 60 PLN.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dopiero będę zaczynał przygodę z AdSensem i potrzebuję jeszcze nieco informacji. Byłbym wdzięczny za jakieś rady co do współpracy z AdSense.Wiem, że można na nim trochę zarobić, ale nie wiem zupełnie jak się do tego zabrać. Giełda tekstów też wygląda ciekawie; może spróbuję i na niej coś zdziałać.
    Pozdrawiam, Mateusz.

    OdpowiedzUsuń