poniedziałek, 10 listopada 2014

Skąd brać treść postów ?

Prędzej czy później każdego z początkujących dopada brak weny. U jednych trwa to dwa dni u innych dwa tygodnie, a są tacy którzy przez to zawieszają działalność lub kasują blogi. Podstawą jest dobry plan jednak każdy z nas wie, że plan to nie wszystko i czasem rzeczywistość go brutalnie weryfikuje (o dobrym planie na pisanie bloga pisałem Tutaj). Nie miej jednak w chwilach słabości nie musimy od razu rezygnować. W takich przypadkach możemy kupić gotowy tekst na tzw. giełdzie tekstów. W internecie jest dość dużo tego typu serwisów ja podam Wam parę adresów do tych które przeglądałem i czasem z nich korzystałem do innych projektów.

http://gieldatekstow.pl/pp,6990.html

1. Giełda Tekstów - http://gieldatekstow.pl rejestracja jest bardzo prosta, konto doładowujemy przelewem z naszego konta i gotowe. Wyszukujemy artykuły i kupujemy albo sprzedajemy. Ostatnio udało mi się sprzedać dwa moje artykuły. Kokosów nie ma ale poszły po 3 zł. Jako autor sami ustalamy cenę za którą wystawiamy. 

Wracając do kupna treści - artykuły wyszukujemy po kategoriach albo za pomocą wyszukiwarki, przy każdym tekście jest wyświetlony mały fragment, ilość słów, tytuł i nazwa autora. Serwis oferuje także rangi dla autorów dzięki czemu możemy sprawdzić ile dany twórca ma pozytywnych opinii. Ceny artykułów wahają się od 1zł wzwyż. Warto jednak pamiętać, że mała cena z reguły oznacza słaby artykuł, ale zawsze to coś jeśli weny brak :) 

Parę razy udało mi się u nich kupić naprawdę wartościowe teksty poniżej 5 zł. Reasumując - giełda tekstów pozwala na kupno treści , zarabianie poprzez sprzedaż własnych artykułów. Posiadają również program partnerski , a oto ogólna zasada : "Program partnerski to forma współpracy, dzięki której otrzymasz 5% od transakcji wykonanych przez poleconego użytkownika. Wystarczy że umieścisz poniższy baner na swojej stronie lub przekażesz link do rejestracji."Wypłaty są od 50 zł więc nie ma tragedii.

Sam zaczynam testowanie tego programu więc dam znać tylko jak uda się coś zarobić :) 
 
2. Tekstmarket   - portal bardzo podobny tylko moim zdaniem ma większą bazę tekstów.

Polecam na początku sprawdzić oba. Chociaż z drugiej strony zachęcam Was do pisania jak największej ilości swoich tekstów. Ponieważ ćwiczycie swoje pióro i rozwijacie umysł :) Poza tym co to za blog który na początku działalności musi korzystać z giełdy tekstów ???

W przyszłym poście obecne zestawienie zarobków :) Postaram się takie prowadzić co tydzień :)


4 komentarze:

  1. Mój ulubiony sposób, przydatny szczególnie na wysokiej jakości zapleczu pozycjonerskim, ale także na normalnych blogach, to tłumaczenia. Znając jakiś język obcy możemy wyszukać tematyczny artykuł, przetłumaczyć, trochę dodać od siebie, trochę usunąć, podsumować - łatwo można dzięki temu pozyskać naprawdę ciekawy wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, też działam czasami w podobny sposób. Grunt to trochę sprytu i można stworzyć naprawdę ciekawy tekst.

      Usuń
  2. Warto tu jeszcze wspomnieć o nowości jaką jest TextBookers.com, który reklamuje się bardzo przystępnymi cenami już od 1,22 zł za 1000 znaków ze spacjami ale nie miałem okazji jeszcze przetestować. W każdym bądź razie - nie da się ukryć że najlepsze teksty to takie które napiszmy sami pod warunkiem oczywiście że wiemy o czym piszemy i mamy o tym pojęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, też czasem wole sam napisać tekst nawet jeśli nie mam do końca pojęcia (zawsze można się czegoś nowego nauczyć) bo nie oszukujmy się, część z tekstów na giełdach to badziew :) TextBookers będę wkrótce testował.

      Usuń